16 grudnia 2020

Mosina poleca

Wieść o naszym Wirtualnym Muzeum Wolontariatu WPN okrąża świat! 
Gmina Mosina poleca je w swoim Informatorze.
Zachęcamy i my, tym bardziej, że ostatnio przybyło kilka eksponatów.😉



mmg

14 grudnia 2020

#ŻYCZENIAna102

 Na naszej stronie mieliśmy zamiar opublikować filmik w dniu rocznicy, ale skoro już ujrzał światło dzienne, niech leci w świat! Dobrych życzeń nigdy nie za wiele! Wszystkiego najlepszego, Wielkopolsko! 💚 Wolontariat WPN #ŻYCZENIAna102


(mmg)

Echo naszej listopadowej akcji

W najnowszym (grudniowym) numerze "Echo Puszczykowa" wydawanym przez
Miasto Puszczykowo relacja z akcji sprzątania, którą nasi wolontariusze przeprowadzili 21 listopada m.in. w puszczykowskim obwodzie WPN.




13 grudnia 2020

(Nie) bajka...

 Dzisiaj opowiemy Wam bajkę, ale nie czytajcie jej na dobranoc, by snów złych nie mieć.

Działo się to  nie tak dawno temu, bo zaledwie wczoraj. Nie za górami, za lasami, ale w lesie, w malowniczym, usianym polodowcowymi wzniesieniami Wielkopolskim Parku Narodowym. Kopciuszek ze swoimi współtowarzyszami jak zwykle wykonywał swoją pracę. 


Idąc ze wzrokiem utkwionym w leśną ściółkę, zbierał porzucone śmieci. Z każdym krokiem było mu coraz ciężęj na  sercu i w rękach, bo szary 120- litrowy worek szybko zapełniał się śmieciami.




Spomiędzy opadłych  liści zbierał potłuczone szkło i drżał na samą myśl o tym, że może właśnie tędy zwykły przechodzić sarny, jelenie i dziki, które nie raz, nie dwa  zdarzyło mu się podglądać zza drzew. Pogrzebał w leśnej ściółce, zebrał, ile się dało i ruszył dalej.


 Zwabiony odgłosami ożywionych rozmów i okrzyków przerażenia dotarł do  miejsca, w którym Siedmiu Krasnoludków odnalazło ślady i tropy Złego Wilka. 




Krasnoludki uwijały się w pocie czoła i wyciągały spod  cienkiej warstwy ziemi  kolejne dowody przestępstwa. Żałowały, że nie zabrały ze sobą łopat,. Wszystko wskazywało na to, że w tym miejscu Wilk przed laty ucztował w domku Babci! Zeżarł zapasy z babcinej spiżarni: rybne konserwy, pasztety w puszkach, słodkie kompoty i konfitury z słoikach.


 Pojadłszy popił, a widać, że nie był abstynentem i nie brał do pyska byle czego. 

Krasnoludki chyba nigdy się nie dowiedzą, co stało się z Czerwonym Kapturkiem.  Na pewno odwiedził swoją Babcię, bo zapomniał  swojego koszyczka po wiktuałach. 


Czy znalezione części garderoby należały do Babci czy do jej wnuczki, która niepomna przestróg matki zeszła z leśnego  szlaku? Tym powinni zająć się  detektywi.  




Za to Babcia... niewiele po niej zostało. 





Krasnoludki i Kopciuszek zastanawiali się, gdzie w tej historii był leśniczy, który miał uratować obie panie. Gdyby w porę się zjawił, bajka, jak to bajka, miałaby szczęśliwe zakończenie. Widać było tylko, że w owym czasie na ratunek przybył dzielny Ołowiany Żołnierz, przebrany za Winnetou i stoczył swoją ostatnią bitwę. (Wiadomo, że Winnetou zginął od strzału, podczas akcji uwalniania białych osadników. Teraz są pewne poszlaki, że to była Babcia i Czerwony Kapturek.).  



Tyle bajka. A jak było naprawdę? Grupa wolontariuszy 12 grudnia sprzątała las na granicy Wielkopolskiego Parku Narodowego i Krosinka. Kolejny raz okazało się, że najwięcej odpadów znajdujemy właśnie na terenach granicznych. Większość zebranych przez nas śmieci leżała  w lesie od dawna, na co wskazuje ich charakter i stan. Wśród nich przeważało szkło w postaci potłuczonych słoików, butelki, różne sprzęty gospodarstwa domowego i ich fragmenty, a także odpady szczególnie niebezpieczne oraz puste opakowania po nich: baterie, żarówki, lekarstwa, sprzęt medyczny, gruz eternitowy...

W ciągu dwóch i pół godziny dwadzieścioro sześcioro  dużych i małych wolontariuszy zapełniło czterdzieści 120-litrowych worków. Do tego trochą żelastwa, opony... W to miejsce trzeba będzie jeszcze powrócić, niestety nie byliśmy w stanie zebrać wszystkiego. Odbiór śmieci zapewniła Gmina Mosina, dziękujemy za współpracę! 💚








 
Więcej zdjęć z przebiegu akcji:






(mmg)

9 grudnia 2020

Pamiątkowa tabliczka wróciła na swoje miejsce

 Wolontariat WPN, jak już wcześniej informowaliśmy, przejął opiekę nad miejscem pamięci zwanym Mogiłami Powstańców z 1848 r. Po oczyszczeniu i uporządkowaniu terenu zajęliśmy się renowacją nadgryzionej mocno zębem czasu pamiątkowej tabliczki. Została ona wyczyszczona, usunięto zagięcia i wgniecenia blachy. Dodatkowo osadzona jest w metalowej ramie,co chroni ją przed uszkodzeniami,a dodatkowo podnosi estetykę tabliczki. Renowacji podjął się nasz wolontariusz,Artur Nadolny, właściciel pracowni kowalskiej. Tabliczka powróciła na dawne miejsce, osadzona własnoręcznie przez mistrza Artura. To jeszcze nie koniec naszych działań zmierzających do przywrócenia należytego stanu tego historycznego miejsca. Będziemy informować o dalszych etapach prac.



Stan przed renowacją







W przygotowaniu jest nowy krzyż, który zastąpi obecny, skorodowany. Wykonany ze stali, o prostej, szlachetnej konstrukcji, nawiązuje materiałem do kos bojowych klepanych przez kowali właśnie. Utrzymany w tej samej stylistyce,co rama obejmująca tabliczkę.


Jeszcze w kowalskiej pracowni




8 grudnia 2020

Przeszłość za nami, przyszłość przed nami!


W 2019 roku razem z najbliższymi sprzątałem śmieci w Wielkopolskim Parku Narodowym. Wywoziłem je na wózku. Dziś z końcem 2020 mamy Wolontariat WPN, w którym pracuje 40 osób! Razem możemy bardzo dużo! W każdej dziedzinie!
-napisał na swojej stronie na Facebooku Piotr Rubisz, koordynator Wolontariatu WPN. 
W ciągu tak krótkiego czasu tyle się zmieniło! Wszystko dzięki determinacji, zaangażowaniu, wytrwałości.
Ten, kto przeniósł górę, zaczął od małych kamyków” – przysłowie chińskie 

.