Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wideo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wideo. Pokaż wszystkie posty

25 lipca 2021

Niebezpieczeństwo czai się na Szwedzkich Górach

Jedną z czynności, jakich podejmują się wolontariusze z naszego patrolu, jest sprawdzanie stanu infrastruktury turystycznej. Artur przyjrzał się ścieżce dydaktycznej i tarasowi widokowemu na Szwedzkich Górach.

Obiekt został oddany do użytku w 2019 r. i jak można przeczytać w wydanym przez Starostwo Powiatowe w Poznaniu "Przewodniku niedzielnego tropiciela", zarządza nim Urząd Miejski w Mosinie i Wielkopolski Park Narodowy.
Niestety oględziny nie wypadły dobrze! Barierki stwarzają niebezpieczeństwo, brak kilku tablic na ścieżce, tablice pokryte brudem...
Zresztą poniższa krótka dokumentacja ukazuje stan obiektu ( nasz wolontariusz umył dziś tablice ), dłuższe komentarze raczej zbędne...
(zdj. A. Nadolny, Wolontariat WPN )


 O nowej inwestycji pisała swego czasu Gazeta Mosińsko-Puszczykowska.

22 lipca 2021

Biesiadniku, o czymś zapomniałeś w Kątniku!

 Wczoraj, jak pisaliśmy, nasz wolontariusz Przemysław natknął się na śmieci pozostawione nad brzegiem rzeki Warty, na terenie Wielkopolski Park Narodowy  w Kątniku. Dziś wrócił w to miejsce, by posprzątać po "biesiadnikach". 

Biesiadniku ( jeden z drugim) , o czymś zapomniałeś w Kątniku!😡


1 marca 2021

Rozpoczęcie sezonu 2021



W sobotę 27 lutego br. Wolontariat WPN rozpoczął sezon 2021, choć działania indywidualne wolontariuszy odbywały się bez zimowej przerwy. Jako że śnieg dający miłą dla oka scenerię stopniał i obnażył zalegające śmieci, przed nadejściem wiosny trzeba zakasać rękawy i zacząć większe akcje sprzątania.
Odebraliśmy umowy z rąk dyrektora WPN, Zbigniewa Sołtysińskiego, który również uczestniczył w akcji. Wolontariuszom towarzyszyła też wspierająca nas w większości akcji Kierownik Zespołu ds. Udostępniania Parku p. Małgorzata Bręczewska.
Zmienił się nieco skład ekipy, dołączyły do Wolontariatu nowe osoby, które serdecznie witamy w naszym gronie. Jesteśmy otwarci na współpracę z innymi chętnymi, których zgłoszenia napływają, ale z powodu wciąż trwającej pandemii zapewne zmuszeni będziemy ograniczać ilość osób mogących brać udział jednocześnie w danej akcji. Mamy nadzieję, że sytuacja nie zmusi nas do zawieszenia działalności, przyroda nas potrzebuje...
Tak jak to miało miejsce w minionym sezonie, będziemy działać podzieleni na grupy, w tym rodzinne. W bezpośrednim kontakcie zachowujemy zasady reżimu sanitarnego. O tym wszystkim zawsze przypomina planujący akcje koordynator Piotr Rubisz.
Wolontariusze tym razem porządkowali tereny Wielkopolskiego Parku Narodowego nad Wartą. Mimo że teren ten był już wcześniej sprzątany, nasi patrolowcy dostrzegli potrzebę powrotu w ten rejon , gdyż znowu pojawiły się śmieci: mnóstwo butelek, opakowań, w tym spora część pozostawiona przez wędkarzy. Niektóre śmieci naniosła na brzeg rzeka.  Zapewne znów się pojawią, kiedy poziom Warty będzie opadać. Tu w akcji niezawodne okazały się chwytaki, które wolontariusze zakupili ze środków finansowych w postaci otrzymanej nagrody w konkursie "Wielkopolska Otwarta na Wolontariat".
Ogółem podczas tej akcji zebrano 51 worków odpadów, które odwieźliśmy na wyznaczone miejsce, skąd dalej odbiorą je służby komunalne Miasta Puszczykowo .
Dziękujemy wszystkim uczestnikom i wspierającym działania, do zobaczenia na kolejnych akcjach!







 

20 lutego 2021

Sobotnie patrole

Maciej, nasz samotny wilk, już od wczesnych godzin hasa po terenach Wielkopolskiego Parku Narodowego. Jak widać na podesłanych zdjęciach, jest pięknie. Może go dziś spotkacie na szlakach? Wypatrujcie



Maciej wyruszył rano i jeszcze wędruje szlakami WPN. Jak go znamy, będzie tak chodził do wieczora.
Kolejne przesłane zdjęcia przedstawiają kilka miejsc, które mijał. Czy wiecie jakie to miejsca i na jakich szlakach leżą?




Nie wszystkie zdjęcia, które otrzymujemy z trasy Macieja cieszą oko. Dwa dni temu Gazeta Wyborcza opublikowała artykuł na temat wycinki drzew w WPN.


Na patrol wyruszył dziś również Jakub ze swoim synem. Wybrali zielony szlak. Wspólnie spędzony czas, aktywność na świeżym powietrzu i - jak to w lesie- miłe i niestety niezbyt miłe widoki.


 

Zielony szlak turystyczny poleca Jakub.

13 grudnia 2020

(Nie) bajka...

 Dzisiaj opowiemy Wam bajkę, ale nie czytajcie jej na dobranoc, by snów złych nie mieć.

Działo się to  nie tak dawno temu, bo zaledwie wczoraj. Nie za górami, za lasami, ale w lesie, w malowniczym, usianym polodowcowymi wzniesieniami Wielkopolskim Parku Narodowym. Kopciuszek ze swoimi współtowarzyszami jak zwykle wykonywał swoją pracę. 


Idąc ze wzrokiem utkwionym w leśną ściółkę, zbierał porzucone śmieci. Z każdym krokiem było mu coraz ciężęj na  sercu i w rękach, bo szary 120- litrowy worek szybko zapełniał się śmieciami.




Spomiędzy opadłych  liści zbierał potłuczone szkło i drżał na samą myśl o tym, że może właśnie tędy zwykły przechodzić sarny, jelenie i dziki, które nie raz, nie dwa  zdarzyło mu się podglądać zza drzew. Pogrzebał w leśnej ściółce, zebrał, ile się dało i ruszył dalej.


 Zwabiony odgłosami ożywionych rozmów i okrzyków przerażenia dotarł do  miejsca, w którym Siedmiu Krasnoludków odnalazło ślady i tropy Złego Wilka. 




Krasnoludki uwijały się w pocie czoła i wyciągały spod  cienkiej warstwy ziemi  kolejne dowody przestępstwa. Żałowały, że nie zabrały ze sobą łopat,. Wszystko wskazywało na to, że w tym miejscu Wilk przed laty ucztował w domku Babci! Zeżarł zapasy z babcinej spiżarni: rybne konserwy, pasztety w puszkach, słodkie kompoty i konfitury z słoikach.


 Pojadłszy popił, a widać, że nie był abstynentem i nie brał do pyska byle czego. 

Krasnoludki chyba nigdy się nie dowiedzą, co stało się z Czerwonym Kapturkiem.  Na pewno odwiedził swoją Babcię, bo zapomniał  swojego koszyczka po wiktuałach. 


Czy znalezione części garderoby należały do Babci czy do jej wnuczki, która niepomna przestróg matki zeszła z leśnego  szlaku? Tym powinni zająć się  detektywi.  




Za to Babcia... niewiele po niej zostało. 





Krasnoludki i Kopciuszek zastanawiali się, gdzie w tej historii był leśniczy, który miał uratować obie panie. Gdyby w porę się zjawił, bajka, jak to bajka, miałaby szczęśliwe zakończenie. Widać było tylko, że w owym czasie na ratunek przybył dzielny Ołowiany Żołnierz, przebrany za Winnetou i stoczył swoją ostatnią bitwę. (Wiadomo, że Winnetou zginął od strzału, podczas akcji uwalniania białych osadników. Teraz są pewne poszlaki, że to była Babcia i Czerwony Kapturek.).  



Tyle bajka. A jak było naprawdę? Grupa wolontariuszy 12 grudnia sprzątała las na granicy Wielkopolskiego Parku Narodowego i Krosinka. Kolejny raz okazało się, że najwięcej odpadów znajdujemy właśnie na terenach granicznych. Większość zebranych przez nas śmieci leżała  w lesie od dawna, na co wskazuje ich charakter i stan. Wśród nich przeważało szkło w postaci potłuczonych słoików, butelki, różne sprzęty gospodarstwa domowego i ich fragmenty, a także odpady szczególnie niebezpieczne oraz puste opakowania po nich: baterie, żarówki, lekarstwa, sprzęt medyczny, gruz eternitowy...

W ciągu dwóch i pół godziny dwadzieścioro sześcioro  dużych i małych wolontariuszy zapełniło czterdzieści 120-litrowych worków. Do tego trochą żelastwa, opony... W to miejsce trzeba będzie jeszcze powrócić, niestety nie byliśmy w stanie zebrać wszystkiego. Odbiór śmieci zapewniła Gmina Mosina, dziękujemy za współpracę! 💚








 
Więcej zdjęć z przebiegu akcji:






(mmg)

10 października 2020

Dzień Drzewa 2020

Dzisiaj obchodzony jest Światowy Dzień Drzewa. Z tej okazji Wolontariat WPN zaprosił społeczność Facebooka do publikowania zdjęć drzew w wydarzeniu online Dzień Drzewa. Chcemy w ten sposób nie tylko uczcić Dzień Drzewa, ale też zwrócić uwagę na walory przyrodnicze Wielkopolskiego Parku Narodowego i potrzebę zachowania naturalnego stanu chronionych  (i nie tylko) obszarów.






Przypominamy też z tej okazji nasz info-grafiki z drzewami "w rolo głównej".







3 października 2020

Wycieczka wolontariuszy

 W sobotnie przedpołudnie 3 października członkowie Wolontariatu WPN spotkali się,by odwiedzić mniej znaną część Wielkopolskiego Parku Narodowego. Pierwszym punktem krajoznawczo-przyrodniczej wycieczki był obszar ochrony ścisłej Trzcielińskie Bagno.Z wieży obserwacyjnej udało nam się podpatrzeć żurawie, które jeszcze nie odleciały,ale ich głośne nawoływania i gromadzenie się zwiastują rychły odlot.
Następnie przeszliśmy częścią niebieskiego szlaku turystycznego do stanicy wędkarskiej nad Jeziorem Wielkowiejskim w Wielkiej Wsi, podziwiając po drodze piękne krajobrazy i okazy flory, robiąc zdjęcia, wygrzewając się w promieniach słońca, rozprawiając o tym i owym...
Część z nas udała się jeszcze do nieodległego urokliwego miejsca- źródełka Żarnowiec,by tam ostatecznie zakończyć wspólną wyprawę.


Główny cel wyprawy- Trzcielińskie Bagno








Tu byliśmy.Punkt osnowy geodezyjnej poziomej

Fotopolowanie na kanie



Jezioro Wielkowiejskie

Trasa wycieczki

Na szlaku
Źródełko Żarnowiec



Jakub,nasz wolontariusz i niestrudzony przewodnik