W sobotę 21 listopada wolontariusze swoimi działaniami objęli północną część Wielkopolskiego Parku Narodowego (obwód Wiry i Puszczykowo).
Akcja sprzątania była nieco utrudniona, ponieważ z powodu obostrzeń sanitarnych nie mogliśmy poruszać się dużą grupą, działaliśmy w czterech rozproszonych ekipach zaczynających sprzątanie o różnych godzinach, zachowując środki ostrożności. Do komunikacji między grupami użyliśmy nawet radiotelefonów.📞
Koordynator jak to koordynator, koordynuje
Grube warstwy opadłych liści nie ułatwiały zadania, ale i tak zebraliśmy sporo różnego rodzaju śmieci.
Praca wolontariusza to nie przelewki. Wory wypełnione odpadami trzeba czasem przenosić na duże odległości. Teren często nierówny, trzeba zachować ostrożność. Maciejowi przydałaby się druga para rąk...👏
Śmieci przez nas znalezione mają różny charakter. Pochodzą od osób odwiedzających park i z domowych gospodarstw. Niektóre zalegały w lesie od dawna, np. opakowanie po dezodorancie marki Pollena Uroda z datą ważności...06.1971, stare opakowania po oleju silnikowym czy puszki po piwie marek znanych w latach 90.
Co prawda driady były nimfami drzew, szczególnie dębów,ale ta na pewno nie powinna mieszkać w lesie.😠
Zebraliśmy kilkanaście dużych worków śmieci oraz odpady gabarytowe. Do transportu worków użyliśmy samochodu użyczonego przez firmę Partner Interiors, której za tę pomoc serdecznie dziękujemy! Większość śmieci odebrało (po raz kolejny) Miasto Puszczykowo. Również dziękujemy!💚
Teraz bardziej można się cieszyć piękną przyrodą Wielkopolskiego Parku Narodowego, choć problem nie zniknął, rzecz jasna! Dlatego apelujemy: nie śmieć! Swoje (a może też i innych?) śmieci zabierz do domu! Cieszmy się pięknem natury!
Jak już wcześniej informowaliśmy, jednym z etapów planowanych przez nas działań zmierzających do przywrócenia należytego stanu miejsca pamięci o powstańcach z 1848 roku jest renowacja miedzianej tabliczki. Tym zajmuje się nasz Król Artur.
Kiedy nadchodzi Dzień Niepodległości, kierujemy nasze myśli w stronę wydarzeń, które przyniosły naszemu krajowi wolność. Warto pamiętać o tym,jak długa i trudna była ta droga do niepodległości.
Historia Polski obfituje w wydarzenia, które doprowadziły do klęsk i przyniosły kolejne upadki, kosztowały wiele ludzkich istnień.Kolejne zrywy niepodległościowe nie przynosiły spodziewanych efektów, dopiero Powstanie Wielkopolskie toczące się na przełomie lat 1918/19 było zwycięskie. Przyczynił się do tego sukcesu splot różnych okoliczności: polityka międzynarodowa, polityka Prus wobec Polaków (germanizacja paradoksalnie przyczyniła się do zwiększenia oporu i samoorganizacji Wielkopolan), praca organiczna podjęta przez światłych ziemian itp. Wyciągnięto wnioski również z poprzednich zrywów, które pokazały brak przygotowania i wyszkolenia powstańców.. Wcześniej w historii i pamięci ówczesnych mieszkańców Poznańskiego zapisał się rok 1848, kiedy to serca Polaków rozpalały wielkie nadzieje na odzyskanie wolności, które jednak szybko zgasły.
Pocztówka ze zbiorów Polona.pl
W tym miejscu przypomnijmy, że obecne tereny Wielkopolskiego Parku Narodowego były areną,na której rozegrały się dramatyczne wydarzenia z okresu Wiosny Ludów (1848), a ich ślady można znaleźć do dziś.
Znajdujący się na niewielkiej wyspie na Jeziorze Góreckim zameczek , dziś w kompletnej ruinie, niedostępny dla zwiedzających, został zniszczony na skutek ostrzału wojsk pruskich.
Jak wyglądają ruiny zamku Klaudyny Potockiej można zobaczyć tu:
Nieco więcej o ciekawej historii zamkowej wyspy poznamy oglądając film:
Co mówią źródła historyczne o tym okresie? W marcu 1848 r. na wieść o rewolucji w Berlinie przystąpiono do organizacji powstania ludowego. Mężczyzn w sile wieku objęto obowiązkiem służby wojskowej,a chłopom obiecano na własność użytkowane grunty, bezrolnym przydział ziemi. W ten sposób utworzono oddziały partyzanckie kosynierów.Terytorium Wielkiego Księstwa Poznańskiego stało się areną walk z Prusakami. 11 kwietnia podpisano ugodę w Jarosławcu, która nie zakończyła walk. Po podpisaniu umowy kapitulacyjnej 8 maja 1848 również część partyzantów kontynuowała walki.
Fragment wiadomości z "Gazety W. Xięstwa Poznańskiego",5.05.1848.Czytamy w nim o istniejącym obozie powstańców w Górce.Źrodło:Wielkopolska Biblioteka Cyfrowa
Jedne z ostatnich toczyły się w Rogalinie i Rogalinku oraz na polach i w lasach w okolicy Puszczykowo Starego.
Tu właśnie,przy czerwonym szlaku turystycznym zwanym Szlakiem Kosynierów, znajdują się symboliczne mogiły powstańców z 1848 roku.
Niestety niewiele wiadomo o tym miejscu. Przeprowadzone badania archeologiczne nie potwierdzają obecności szczątków ludzkich tam, gdzie usypano mogiły.Jednak tradycja i przekazy mówią, że w lesie chowano poległych kosynierów. Miejsce to wrosło w zbiorową pamięć mieszkańców regionu. Podaje się, że obecną formę nadali mu powstańcy wielkopolscy chcąc upamiętnić swoich poprzedników. Według innej hipotezy (wysnutej na podstawie odnalezionego podczas prac wykopaliskowych listu w butelce) symboliczne mogiły są dziełem harcerzy z Puszczykówka, którzy jakoby w latach 50. utworzyli to miejsce dla swoich zbiórek i obchodów świąt patriotycznych.
Obecnie miejsce pamięci znajduje się pod opieką Wolontariatu WPN.
W ostatnim czasie groby zostały przez nas uporządkowane, sukcesywnie podejmujemy dalsze prace renowacyjne. Chcemy przywrócić temu miejscu należytą postać, o czym już wcześniej informowaliśmy. W dbaniu o pamięć o przodkach i dbaniu o środowisko,w którym żyjemy,o zachowanie dziedzictwa naturalnego i kulturowego przejawia się patriotyzm.
Oprac. Magdalena Madajczyk-Głowacka na podstawie źródeł internetowych
Dla zainteresowanych tematem więcej informacji w linkach
Obecnie przeżywamy trudny czas również jako Wolontariat WPN. Z powodu ograniczeń związanych z pandemią nie jest możliwa organizacja większych akcji sprzątania. Jednak wolontariusze nie pozostają bezczynnie. W rodzinnych grupkach lub indywidualnie udają się do Parku na patrole, zbierają przy okazji znalezione na szlakach śmieci. Możliwe, że turyści spotkali w miniony weekend widoczne na zdjęciach osoby: Daniela i Jakuba z synem Maciejem. Pojawili się w lesie w okolicy Glinianek i na czarnym szlaku wokół J. Dymaczewskiego.
Wolontariusze w czasie leśnych patroli zbierają też ptasie budki lęgowe, które spadły z drzew. Po oczyszczeniu i koniecznej naprawie znowu posłużą skrzydlatym stworzeniom. To budki znalezione w czasie jednego z patroli przez Jakuba.
Dzisiejszy dzień jest szczególny, bo choć Dzień Wszystkich Świętych to przede wszystkim tradycja odwiedzania grobów najbliższych,w tym roku to niemożliwe.Cmentarze zamknięte... Jednak wiele osób wybrało inny sposób wspominania zmarłych.Spacery do miejsc, które przypominają kogoś, kogo już nie ma wśród żywych, przeglądanie zdjęć,zapalanie świec i zniczy w innych niż cmentarze miejscach pochówku,odwiedzanie dawnych,zapomnianych nekropolii.🕯️
Nasi wolontariusze, Natalia,Jakub i Przemek, odwiedzili dziś symboliczne mogiły powstańców 1848 roku, znajdujące się na terenie Wielkopolskiego Parku Narodowego. To miejsce pamięci,wrosłe w zbiorową pamięć mieszkańców regionu, od niedawna jest pod opieką Wolontariatu WPN. Chcemy zachować je w należytym stanie i przekazać tradycję następnym pokoleniom. Dzisiaj mogiły odwiedziło więcej osób niż zwykle...
My też zapalamy symboliczne światełko, myśląc o tych, którzy oddali życie za to, by nam - kolejnym pokoleniom, żyło się lepiej w wolnym kraju.🇵🇱